Przejdź do treści

Lato 2015/2016

adam 1 min czytania
Z serii "Szkicownik ogrodnika" - Driakiew

Pisałam już na tym blogu wspomnienia ze spacerów z rodzicami.

Czasem przywołuje w pamięci te beztroskie chwile.

Zapach rozgrzanego asfaltu bocznej wiejskiej drogi i polne kwiaty rosnące na rowach.

Robiłyśmy wtedy z siostrą małe bukiety,

a każda z nas starała się znaleźć jakis niepowtarzalny kwiat w innym kolorze.

Najrzadsze były pięknie pachnące goździki, driakiew była natomiast dość pospolita,

ale uwielbiałam ten piękny kolor i delikatny zapach.

Dzisiaj zabrałam się za wysiew jej ogrodowej wersji na parapecie

i zaintrygowały mnie te śmieszne nasiona…

P.S. Potem te bukiety malowaliśmy z tatą na kawałkach papieru, ale to juz inna historia 🙂

pat polto

Udostępnij